Dochodzenie wypłaty odszkodowania, które uległo przedawnieniu

Niniejszy artykuł postanowiłam napisać w związku z wyrokiem, jaki zapadł w dniu 24 lutego 2016 r. w Sądzie Apelacyjnym w Łodzi, w sprawie o sygnaturze akt III APa17/15. Na kanwie rozpoznawanej przez Sąd Apelacyjny sprawy, problem prawny koncentrował się wokół zasadności wypłaty odszkodowania z tytułu szkody wyrządzonej przez pracodawcę czynem niedozwolonym, w sytuacji gdy roszczenie o jego wypłatę uległo przedawnieniu.

Na mocy powołanego wyroku Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony przez pozwanego wyrok Sądu I instancji i oddalił powództwo o odszkodowanie obejmujące zwrot kosztów opieki medycznej udzielonej poszkodowanemu powodowi.

Stan faktyczny przedmiotowej sprawy był następujący:

Powód będący pracownikiem pozwanego, uległ w dniu 4 maja 2010 r. wypadkowi przy pracy, wskutek którego doznał uszkodzenia ciała kwalifikującego się jako trwały uszczerbek na zdrowiu.

W związku z powyższym, w dniu 20 marca 2013 r. powód wytoczył przeciwko pozwanemu powództwo o zapłatę kwoty 55 000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Następnie w dniu 3 kwietnia 2015 r. powód rozszerzył powództwo domagając się od pozwanej kwoty 100 000 zł tytułem zadośćuczynienia oraz kwoty 3 600 zł tytułem odszkodowania obejmującego zwrot kosztów opieki medycznej.

W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa z uwagi na przyczynienie się poszkodowanego do powstania wypadku przy pracy, w zakresie rozszerzonego powództwa pozwany podniósł natomiast zarzut przedawnienia zarówno co do roszczenia o odszkodowanie, jak i roszczenia o zadośćuczynienie w zakresie przewyższającym kwotę 55 000 zł.

Sąd I instancji uwzględnił powództwo w części zasądzając od pozwanego na rzecz powoda kwotę 50 000 zł tytułem zadośćuczynienia oraz kwotę 3 600 zł tytułem odszkodowania.

Uzasadniając swoje stanowisko w zakresie zasądzonego na rzecz powoda odszkodowania obejmującego koszty poniesionej przez niego opieki medycznej, Sąd I instancji przyznał, iż roszczenie w tym zakresie uległo co prawda przedawnieniu (wypadek miał miejsce w dniu 4 maja 2010 r., zaś powód rozszerzył swoje powództwo o wypłatę odszkodowania w dniu 3 kwietnia 2015 r. – a więc po upływie określonego w art. 442 [1] § 1 k.c. 3 – letniego terminu liczonego od momentu dowiedzenia się przez poszkodowanego o szkodzie) jednakże uwzględnieniu podniesionego przez pozwanego zarzutu przedawnienia sprzeciwia się treść art. 5 k.c., zgodnie z którym : „Nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony”.

Zdaniem Sądu I instancji, w przedmiotowej sprawie za poczytaniem podniesionego przez pozwanego zarzutu przedawnienia w kategorii nadużycia prawa, przemawiały okoliczności dotyczące zachowania się pozwanego po wypadku, któremu uległ powód, jak również ciężka sytuacja osobista powoda.

W tym zakresie Sąd I instancji zwrócił przede wszystkim uwagę na fakt, iż pozwany nie udzielił poszkodowanemu żadnej konkretnej pomocy w zakresie leczenia, czy zapewnienia opieki, nie wypłacił mu ani nie zrefundował jakichkolwiek wydatków leczniczych czy rehabilitacyjnych. Ponadto powód, miał ograniczone możliwości skutecznego dochodzenia roszczeń odszkodowawczych, bowiem przez dłuższy czas po wypadku znajdował się w bardzo złej kondycji fizycznej, a nadto nie mógł w tym zakresie liczyć na pomoc swojej żony, która podobnie jak on borykała się z poważnymi problemami zdrowotnymi.

W takim stanie rzeczy Sąd I instancji doszedł do przekonania, iż uwzględnienie podnoszonego przez pozwanego zarzutu przedawnienia w stosunku do zgłoszonego roszczenia odszkodowawczego byłoby – w świetle zasad współżycia społecznego nadużyciem prawa. Dlatego też, uwzględnił przedawnione roszczenie o wypłatę odszkodowania zasądzając od pozwanego na rzecz powoda kwotę 3 600 tytułem poniesionych przez niego kosztów opieki medycznej.

Powyższe rozstrzygnięcie Sądu I instancji zostało zaskarżone przez pozwanego, który zarzucił mu m.in. naruszenie art. 5 k.c. poprzez jego zastosowanie i uznanie, że podnoszony przez pozwanego zarzut przedawnienia roszczeń o odszkodowanie z tytułu sprawowanej opieki medycznej, podczas gdy powód był reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, a nadto w pismach przedprocesowych zgłaszał żądanie wypłaty odszkodowania, a mimo to zaniechał zgłoszenia tego roszczenia w odpowiednim czasie w pozwie.

Sąd Apelacyjny podzielił argumentację strony pozwanej i uznał, że istotnie w niniejszej sprawie przepis art. 5 k.c. nie ma zastosowania, a co za tym idzie powództwo o wypłatę odszkodowania, jako zgłoszone po terminie podlega oddaleniu.

Sąd Apelacyjny podniósł przy tym, iż powoływanie się na określone w art. 5 k.c. nadużycie prawa podmiotowego, może mieć miejsce zupełnie wyjątkowo i musi być uzasadnione nadzwyczajnymi okolicznościami. Idąc za stanowiskiem reprezentowanym przez Sąd Najwyższy, Sąd Apelacyjny wskazał, iż dla uznania zarzutu przedawnienia za nadużycie prawa podmiotowego konieczne jest wykazanie w szczególności, że bezczynność wierzyciela w dochodzeniu roszczenia wynikła z przyczyn wyjątkowych i że nie jest nadmierna.

W niniejszej sprawie, zdaniem Sądu Apelacyjnego takie okoliczności nie wystąpiły. Przede wszystkim SA podkreślił, iż samo wystąpienie szkody na osobie nie uprawnia do powoływania się na klauzulę generalną z art. 5 k.c., bowiem przepisy prawa przewidują przedawnienie tego rodzaju roszczeń. Nie uprawnia do tego także zachowanie się pozwanego polegające na zaniechaniu udzielenia powodowi wsparcia finansowego czy psychicznego. Sąd Apelacyjny zwrócił przy tym uwagę na fakt, iż w przedmiotowej sprawie powód nie wykazał w żaden sposób, że nie mógł zgłosić roszczenia o odszkodowanie już w pozwie. Co więcej powód reprezentowany był przez profesjonalnego pełnomocnika, który winien był poinformować go o wszelkich roszczeniach przysługujących mu w związku z wypadkiem przy pracy.

Podsumowując, mając na uwadze powoływane orzeczenie Sądu Apelacyjnego w Łodzi, należy stwierdzić, iż przedawnienie roszczenia o odszkodowanie z tytułu wypadku przy pracy, nie zawsze skutkować będzie oddaleniem powództwa o jego wypłatę. Zdarzyć się bowiem może, że za uwzględnieniem przedawnionego już roszczenia odszkodowawczego przemawiać będą zasady współżycia społecznego nakazujące przyjęcie, iż uznanie podniesionego zarzutu przedawnienia prowadziłoby do skutków szczególnie dotkliwych i nieakceptowalnych z puntu widzenia norm etycznych i społecznych. Takie sytuacje mają jednak charakter wyjątkowy i wymagają ustalenia, iż bezczynność poszkodowanego w zakresie dochodzenia roszczeń odszkodowawczych wynikała z przyczyn wyjątkowych (np. stanu zdrowia uniemożliwiającego podjęcie jakichkolwiek działań prawnych), a nadto że nie jest ona nadmierna.

Autor: Adwokat Mariusz Stelmaszczyk i Aplikant Adwokacki Ewelina Tocka

kontakt: kom. + 48 697 053 659 oraz tel. 22 629 00 36

Tagi: odszkodowanie za wypadek

Opublikowano Odszkodowanie, Wszystkie artykuły | Otagowano | Skomentuj

Czy współwłaściciel gospodarstwa rolnego ma prawo do odszkodowania za wypadek w gospodarstwie rolnym?

Zagadnienie prawa współwłaściciela gospodarstwa rolnego do odszkodowania za wypadek w gospodarstwie rolnym zostało uregulowane w ustawie o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych z dnia 22 maja 2003 roku (Dz. U. Nr 124, poz. 1152).

Zgodnie z art. 50 ust. 1 w/w aktu normatywnego: z ubezpieczenia OC rolników przysługuje odszkodowanie, jeżeli rolnik, osoba pozostająca z nim we wspólnym gospodarstwie domowym lub osoba pracująca w jego gospodarstwie rolnym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z posiadaniem przez rolnika tego gospodarstwa rolnego szkodę, będącą następstwem śmierci, uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia bądź też utraty, zniszczenia lub uszkodzenia mienia.

Wedle wyżej wymienionej normy prawnej, poszkodowany ma prawo do odszkodowania z OC gospodarstwa rolnego w sytuacji, w której:

  1. rolnik;

  2. osoba pracująca w jego gospodarstwie rolnym;

  3. osoba pozostająca z nim we wspólnym gospodarstwie domowym;

są obowiązani do odszkodowania za powstałą szkodę, a pomiędzy niniejszym działaniem albo zaniechaniem, a wyrządzoną szkodą istnieje tzw. bezpośredni związek przyczynowy. Ponadto, czynność, która była przyczyną powstania szkody musi mieć bezpośredni związek z posiadaniem gospodarstwa rolnego.

W świetle niniejszej regulacji warto szerzej pochylić się nad kwestią potencjalnego prawa współwłaściciela gospodarstwa rolnego do żądania odszkodowania za wypadek w w/w gospodarstwie.

W pierwszej kolejności należy zaakcentować, iż zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia przedmiotowego zagadnienia ma art. 53 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych z dnia 22 maja 2003 roku, który określa zakres wyłączenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia OC z tytułu posiadania gospodarstwa rolnego. Zgodnie z niniejszą normą prawną: zakład ubezpieczeń nie odpowiada za szkody:

1) w mieniu, wyrządzone rolnikowi przez osoby pracujące w jego gospodarstwie rolnym lub pozostające z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym albo osobom pozostającym z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub pracującym w jego gospodarstwie rolnym;

2) spowodowane przeniesieniem chorób zakaźnych niepochodzących od zwierząt;

3) w mieniu, spowodowane wadą towarów dostarczonych przez osobę objętą ubezpieczeniem albo wykonywaniem usług; jeżeli wskutek tych wad nastąpiła szkoda na osobie, zakład ubezpieczeń nie ponosi odpowiedzialności tylko wtedy, gdy osoba objęta ubezpieczeniem wiedziała o tych wadach;

4) powstałe wskutek uszkodzenia, zniszczenia, utraty lub zaginięcia rzeczy wypożyczonych lub przyjętych przez osobę objętą ubezpieczeniem OC rolników do użytkowania, przechowania lub naprawy;

5) polegające na utracie gotówki, biżuterii, dzieł sztuki, papierów wartościowych, wszelkiego rodzaju dokumentów oraz zbiorów filatelistycznych, numizmatycznych i innych;

6) polegające na zanieczyszczeniu lub skażeniu środowiska;

7) wynikłe z kar pieniężnych, grzywien sądowych i administracyjnych, a także kar lub grzywien związanych z należnościami wobec budżetu państwa”.

Wskazane uregulowanie zawiera enumeratywne wyliczenie sytuacji, w których zakład ubezpieczeń, z którym została zawarta umowa OC z tytułu posiadania gospodarstwa rolnego nie ponosi odpowiedzialności za wyrządzoną w niniejszym gospodarstwie szkodę. Zważywszy na fakt, iż wyłączenie odpowiedzialności ubezpieczyciela dotyczy głównie szkód w mieniu, należy zgodzić się z poglądem Sądu Apelacyjnego w Białymstoku – I Wydziału Cywilnego zaprezentowanym w wyroku z dnia 09 listopada 2012 roku w sprawie o sygn. akt I ACa 525/12, wedle którego: „(…) mając na względzie literalne brzmienie przepisu art. 53 pkt 1 wymienionej wyżej ustawy brak jest podstaw do wyłączenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń za szkodę na osobie w sytuacji, gdy w związku z prowadzeniem gospodarstwa rolnego poniosła ją osoba będąca współposiadaczem tego gospodarstwa (…)”.

Konstatując, małżonek rolnika, który jest współposiadaczem gospodarstwa rolnego ma prawo ubiegania się o odszkodowanie i zadośćuczynienie z tytułu szkody odniesionej w związku z posiadaniem niniejszego gospodarstwa, gdyż jak słusznie wskazuje linia orzecznicza sądów powszechnych, brak jest podstaw do wyłączenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń za szkodę na osobie w sytuacji, gdy w związku z prowadzeniem gospodarstwa rolnego poniosła ją osoba będąca współposiadaczem tego gospodarstwa.

Autor: Adwokat Mariusz Stelmaszczyk i Aplikant Adwokacki Edyta Gorczyńska

kontakt: kom. + 48 697 053 659 oraz tel. 22 629 00 36

Opublikowano Odszkodowanie, Wszystkie artykuły, Wypadek przy pracy, Wypadek w rolnictwie | 1 komentarz

Odpowiedzialność rolnika i zakładu ubezpieczeń za zawalenie się na osobę trzecią budynku wchodzącego w skład gospodarstwa rolnego

Tematyka ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej rolników z tytułu posiadania gospodarstwa rolnego została uregulowana w ustawie o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych z dnia 22 maja 2003 roku (Dz. U. Nr 124, poz. 1152). W związku z powyższym, analizując kwestię odpowiedzialności rolnika i zakładu ubezpieczeń za zawalenie się na osobę trzecią budynku wchodzącego w skład gospodarstwa rolnego nie sposób nie odnieść się do regulacji zawartych w niniejszej ustawie.

Zgodnie z art. 50 ust. 1 w/w aktu normatywnego: z ubezpieczenia OC rolników przysługuje odszkodowanie, jeżeli rolnik, osoba pozostająca z nim we wspólnym gospodarstwie domowym lub osoba pracująca w jego gospodarstwie rolnym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z posiadaniem przez rolnika tego gospodarstwa rolnego szkodę, będącą następstwem śmierci, uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia bądź też utraty, zniszczenia lub uszkodzenia mienia.

Wedle wyżej wymienionej normy prawnej, poszkodowany ma prawo do odszkodowania z OC gospodarstwa rolnego w sytuacji, w której rolnik, osoba pracująca w jego gospodarstwie rolnym lub pozostająca z nim we wspólnym gospodarstwie domowym są obowiązani do odszkodowania za powstałą szkodę, a pomiędzy niniejszym działaniem albo zaniechaniem a wyrządzoną szkodą istnieje tzw. bezpośredni związek przyczynowy. Ponadto, czynność, która była przyczyną powstania szkody musi mieć bezpośredni związek z posiadaniem niniejszego gospodarstwa rolnego.

W świetle wyżej zacytowanego uregulowania wątpliwości budzi kwestia odpowiedzialności rolnika i zakładu ubezpieczeń, z którym została zawarta umowa OC z tytułu posiadania gospodarstwa rolnego, za zawalenie się na osobę trzecią budynku wchodzącego w skład gospodarstwa rolnego.

Rozwijając niniejszą tematykę, należy podkreślić, iż odpowiedzialność ubezpieczyciela ma charakter gwarancyjny i jak słusznie wskazał Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny z dnia 24 września 2014 roku w sprawie o sygn. akt I ACa 863/14: „(…) zarówno o powstaniu tej odpowiedzialności, jak i jej zakresie decyduje odpowiedzialność cywilna rolnika, jak i każdej osoby, która pracując w gospodarstwie rolnym wyrządziła szkodę. Zatem odpowiedzialność ubezpieczyciela ma charakter akcesoryjny i będzie istnieć pod warunkiem istnienia odpowiedzialności cywilnej osoby ubezpieczonej (…)”. W związku z czym, analizując odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń, w pierwszej kolejności powinniśmy rozważyć czy rolnik lub inna osoba pracująca w gospodarstwie rolnym ponosi odpowiedzialność za wyrządzenie osobie poszkodowanej szkody na skutek zawalenia się na poszkodowanego budynku wchodzącego w skład gospodarstwa rolnego.

W celu lepszego zrozumienia problemu warto posłużyć się przykładem. Otóż, Sąd Okręgowy w Krakowie – I Wydział Cywilny rozpatrując sprawę o sygn. akt I C 491/13 ustalił następujący stan faktyczny: „(…) W.S. posiada gospodarstwo rolne w miejscowości (…), gmina P. specjalizujące się m.in. w hodowli gęsi. W dniu 18 czerwca 2009 roku powódka wraz ze swoim synem przebywała na terenie tego gospodarstwa rolnego pomagając nieodpłatnie W.S. (swojemu swatowi), z innymi sąsiadami, między innymi z J.S., w łapaniu gęsi do skubania. Obok kurnika, gdzie łapane były gęsi, znajdowała się sterta siana o kształcie prostopadłościanu, wysoka na 4-6 m, tworzona przez dwa lata, przykryta na górze plandeką. Siano było w belach, po około 15 kg każda, gdy było zamoknięte. Aby ułatwić łapanie gęsi, osoby pracujące w tym dniu wykonały specjalne stanowiska z beli siana, ustawiając bele obok siebie. Do tych stanowisk zaganiano po kilka gęsi. Skubanie gęsi było zmechanizowane. Bele wyjmowane były ze sterty z dołu i z warstw zewnętrznych, z miejsc gdzie były dostępne. Bele, zwłaszcza w warstwach zewnętrznych były zamoknięte. W.S. nie dokonał kontroli stanu sterty przed rozpoczęciem skubania gęsi w tym dniu, nie nadzorował wyciągania beli siana, nie poinstruował pracujących w tym dniu o prawidłowym i bezpiecznym sposobie wyjmowania beli siana. Kiedy powódka przechodziła obok sterty siana, zaganiając i łapiąc gęsi, bele w ilości około 20 sztuk osunęły się, przewróciły ją i zasypały. Obsunęły się bele z warstwy zewnętrznej, podebrane, pod wpływem ciężaru zamokniętych beli górnych. Pierwszej pomocy leżącej na ziemi powódce udzielił przechodzący obok J.S. oraz syn B.R. Powódka w wyniku wypadku nie straciła przytomności, jednakże odczuwała silny ból w kręgosłupie, krwawiła z ust (…)Po zbadaniu stwierdzono u niej obrażenia w postaci złamania przednio górnej powierzchni trzonu L1, wieloodłamowego złamania trzonu kręgu L4 z przemieszczeniem fragmentów kostnych do kanału kręgowego z towarzyszącym złamaniem blaszki granicznej po stronie prawej i wyrostka kolczystego, stłuczenia głowy, stłuczenia kręgosłupa szyjnego. Zastosowano leczenie zachowawcze środkami przeciwbólowymi. Powódka następnie została przekazana do dalszego leczenia ortopedycznego na Oddział Urazów i Chorób Kręgosłupa do Wojewódzkiego Szpitala (…) w P. W okresie od dnia 25 czerwca 2009 roku do dnia 6 lipca 2009 roku powódka przebywała na leczeniu w Wojewódzkim Szpitalu (…) (…) w P., gdzie w dniu 26 czerwca 2009 roku poddana została w narkozie repozycji i stabilizacji sposobem transpedikularnym kręgów na pozycjach L3-L5, rewizji kanału kręgowego z odbarczeniem struktur nerwowych. W szpitalu przebywała 12 dni, została z niego wypisana z zaleceniami oszczędnego trybu życia, zakazem schylania się, wykonywania ruchów skrętnych, ograniczeniem siedzenia do minimum. Powódka miała zalecony bezwzględny zakaz podnoszenia i dźwigania ciężarów, miała zlecone kontynuowanie ćwiczeń według wskazanych w szpitalu schematów. W czasie pobytu w szpitalach powódka obawiała się czy odzyska zdolność sprzed wypadku, czy będzie mogła chodzić. Powódka dalsze leczenie rehabilitacyjne przeszła w domu (…)”.

Nie sposób nie wskazać, iż wspomniane „bele” nie należą do kategorii „budynków wchodzących w skład gospodarstwa rolnego”, jednak idealnie oddają opis kwestii odpowiedzialności rolnika oraz ubezpieczyciela za zawalenie się budynku/przedmiotu znajdującego się w obrębie posiadanego gospodarstwa na osobę trzecią.

Wracając do kazusu, rozważając kwestię odpowiedzialności W.S., Sąd Okręgowy w Krakowie stwierdził, iż: „(…) w niniejszej sprawie podstawą odpowiedzialności rolnika jest przepis art. 415 KC, przewidujący odpowiedzialność sprawcy szkody na zasadzie winy w postaci bądź winy umyślnej bądź winy nieumyślnej np. niedbalstwa, które polega na niedołożeniu wymaganej w stosunkach danego rodzaju staranności, niezbędnej do uniknięcia skutku, którego sprawca nie chciał wywołać (por. wyrok SN z dnia 8 lipca 1998 r., sygn. akt III CKN 574/97). W ocenie Sądu Okręgowego W.S. ponosi winę za szkodę jakiej doznała powódka w przedmiotowym zdarzeniu z dnia 18 czerwca 2009 roku. W.S. jako właściciel gospodarstwa rolnego winien zadbać o to, by znajdujące się na terenie jego gospodarstwa bele z sianem były poukładane w taki sposób w stertę, by nie mogły się samoczynnie obsunąć, powinny być także właściwie wyjmowane ze sterty. Powinien też nadzorować pracę świadczoną w ramach pomocy rodzinnej i sąsiedzkiej, zapewniając pomagającym mu osobom bezpieczne warunki pracy. W.S. zatem w ocenie Sądu można przypisać w sprawie winę nieumyślną w postaci niedbalstwa, co uzasadnia jego odpowiedzialność przewidzianą w art. 415 KC (…)”.

Konkludując, rozważając zagadnienie odpowiedzialności rolnika oraz zakładu ubezpieczeń, z którym rolnik zawarł umowę OC z tytułu posiadania gospodarstwa rolnego należy zaakcentować, iż w pierwszej kolejności wyjaśnienia wymaga okoliczność czy rolnik bądź osoba pracująca w należącym do niego gospodarstwie rolnym lub pozostająca z nim we wspólnym gospodarstwie domowym ponosi odpowiedzialność za zawalenie się budynku wchodzącego w skład niniejszego gospodarstwa na osobę trzecią. Sprawstwo w/w podmiotów może polegać na zarówno umyślnym, jaki nieumyślnym zachowaniu. Nieumyślność przejawia się w postaci tzw. niedbalstwa, czyli niedołożeniu wymaganej w stosunkach danego rodzaju staranności, niezbędnej do uniknięcia skutku, którego sprawca nie chciał wywołać, np. niesprawdzenie stanu technicznego budynku, niezabezpieczenie budynku, którego stan techniczny wymagał zapewnienia pewnych standardów bezpieczeństwa, jak również nienadzorowanie przez rolnika pracy świadczonej przez osoby trzecie. W wymienionych sytuacjach, w przypadku zawalenia się budynku na osobę trzecią, sprawstwo zostanie przypisane samemu rolnikowi, a zatem poszkodowanemu będzie przysługiwało prawo do wystąpienia z żądaniem odszkodowawczym do rolnika lub zakładu ubezpieczeń, z którym rolnik zawarł umowę ubezpieczenia OC z tytułu posiadania gospodarstwa rolnego.

Autor: Adwokat Mariusz Stelmaszczyk i Aplikant Adwokacki Edyta Gorczyńska

kontakt: kom. + 48 697 053 659 oraz tel. 22 629 00 36

Opublikowano Ustalenie podmiotu odpowiedzialnego za szkodę, Wszystkie artykuły, Wypadek w rolnictwie | 1 komentarz

Czy można ubiegać się o odszkodowanie za wypadek w gospodarstwie rolnym w przypadku „pomocy sąsiedzkiej”?

Inspirację do napisania niniejszego artykułu stanowiło następujące pytanie czytelnika bloga:

Witam. Nazywam się Edward W. Jestem rolnikiem. Mieszkam w małej miejscowości w województwie małopolskim. Razem z moim synem bardzo często pomagamy naszemu sąsiadowi Henrykowi K. w pracach gospodarskich. Czytając bloga zastanawiam się czy w sytuacji, gdyby wydarzył się wypadek, w którym w związku z pomocą w gospodarstwie mojego sąsiada, doznałbym obrażeń ciała, czy miałbym prawo do odszkodowania? Podkreślam, że udzielana mojemu sąsiadowi pomoc jest nieodpłatna. Czekam na odpowiedź”.

Na wstępie pragnę wskazać, że kwestie dotyczące ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej rolników z tytułu posiadania gospodarstwa rolnego zostały uregulowane w ustawie o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych z dnia 22 maja 2003 roku (Dz. U. Nr 124, poz. 1152).

Zgodnie z art. 50 ust. 1 w/w aktu normatywnego: z ubezpieczenia OC rolników przysługuje odszkodowanie, jeżeli rolnik, osoba pozostająca z nim we wspólnym gospodarstwie domowym lub osoba pracująca w jego gospodarstwie rolnym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z posiadaniem przez rolnika tego gospodarstwa rolnego szkodę, będącą następstwem śmierci, uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia bądź też utraty, zniszczenia lub uszkodzenia mienia.

Wedle wyżej wymienionej normy prawnej, poszkodowany ma prawo do odszkodowania z OC gospodarstwa rolnego w sytuacji, w której:

  1. rolnik;

  2. osoba pracująca w jego gospodarstwie rolnym;

  3. osoba pozostająca z nim we wspólnym gospodarstwie domowym;

są obowiązani do odszkodowania za powstałą szkodę, a pomiędzy niniejszym działaniem albo zaniechaniem, a wyrządzoną szkodą istnieje tzw. bezpośredni związek przyczynowy. Ponadto, czynność, która była przyczyną powstania szkody musi mieć bezpośredni związek z posiadaniem gospodarstwa rolnego.

W świetle niniejszej regulacji warto szerzej pochylić się nad zakresem podmiotowym pojęcia osoby poszkodowanej. Wiele wątpliwości interpretacyjnych pojawia się na gruncie tzw. „nieodpłatnej pracy w ramach pomocy sąsiedzkiej”, a szczególnie odpowiedzialności za szkodę rolnika, który uległ wypadkowi pomagając nieodpłatnie sąsiadowi w gospodarstwie rolnym.

W pierwszej kolejności należy zaakcentować, iż w orzecznictwie zarówno Sądu Najwyższego, jak również sądów powszechnych, nieodpłatna, wzajemna pomoc w prowadzeniu gospodarstw rolnych przez sąsiadów, tzw. „pomoc sąsiedzka” jest ujmowana w sposób bardzo szeroki.

Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 05 czerwca 2014 roku w sprawie o sygn. akt IV CSK 581/13, wspomniana powyżej tzw. „nieodpłatna pomoc sąsiedzka” charakteryzuje się tym, iż: (…) jest wykonywana w gospodarstwie drugiego rolnika, wobec którego udzielający pomocy przybiera postać nieformalnego pracownika (…)”. Szczególnie interesujący jest wywód Sądu Najwyższego zaprezentowany w wyroku z dnia 12 lutego 2002 roku w sprawie o sygn. akt I CKN 1483/99, wedle którego: „(…) z punktu widzenia przepisów rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 30 grudnia 1993 r. [rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 30 grudnia 1993 r. w sprawie ogólnych warunków obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej rolników z tytułu prowadzenia gospodarstwa rolnego (Dz. U. Nr 134, poz. 653 ze zm.] dla oceny odpowiedzialności cywilnej ubezpieczonego rolnika za wyrządzoną szkodę w związku z prowadzeniem gospodarstwa rolnego nie ma żadnego znaczenia okoliczność, iż określona praca świadczona była w ramach tzw. pomocy sąsiedzkiej. Również bowiem i w tym wypadku podstawowym obowiązkiem rolnika jest zapewnienie wszystkim osobom, które wykonują czynności związane z prowadzeniem należącego do niego gospodarstwa rolnego, bezpiecznych warunków pracy (maksymalnego bezpieczeństwa), dlatego obowiązany jest on tak zorganizować pracę, ażeby pomagające mu osoby, w tym użyczające własnego sprzętu i maszyn, nie były narażone na niebezpieczeństwo wyrządzenia im szkody. Spoczywa na nim także obowiązek ciągłego nadzoru nad ich pracą. Takie założenie powinno każdorazowo stanowić punkt wyjścia przy ocenie zagadnienia odpowiedzialności cywilnej rolnika korzystającego ze zwyczajowej pomocy sąsiedzkiej (…)”.

Powyższe oznacza, że obowiązkami rolnika, w którego gospodarstwie rolnym prowadzona jest praca w ramach tzw. „pomocy sąsiedzkiej” są:

  1. zapewnienie odpowiednich warunków związanych z bezpieczeństwem wykonywania niniejszej pracy;

  2. sprawowanie ciągłego nadzoru nad procesem wykonawczym.

Niewykonanie w/w obowiązków ewidentnie świadczy na niekorzyść rolnika i stanowi przyczynę przypisania niniejszemu podmiotowi odpowiedzialności za powstałą szkodę.

Podsumowując, w sytuacji, w której czytelnik bloga Edward W. wykonując nieodpłatną pracę w gospodarstwie rolnym należącym do Henryka K. w ramach tzw. „nieodpłatnej pomocy sąsiedzkiej” uległby wypadkowi, miałby prawo do żądania odszkodowania od Henryka K. lub zakładu ubezpieczeń, z którym Henryk K. zawarł umowę ubezpieczenia OC z tytułu posiadania gospodarstwa rolnego, gdyby Henryk K. nie zapewniłby odpowiednich warunków związanych z bezpieczeństwem wykonywania przedmiotowej pracy oraz nie sprawowałby nad nią ciągłego nadzoru.

Autor: Adwokat Mariusz Stelmaszczyk i Aplikant Adwokacki Edyta Gorczyńska

kontakt: kom. + 48 697 053 659 oraz tel. 22 629 00 36

Opublikowano Odszkodowanie, Wszystkie artykuły, Wypadek w rolnictwie | 1 komentarz

Odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń za szkodę wyrządzoną przez rolnika z tytułu nienależytego wykonania przez niego umowy

Do napisania niniejszego artykułu zainspirowało mnie następuje pytanie czytelnika bloga: „Witam. Jestem Norbert A. Jestem rolnikiem, prowadzącym gospodarstwo w małej wiosce nieopodal Ostrołęki. Dostarczam mleko do jednej z spółek, która zajmuje się produkcją jogurtów, serków, itp. W ostatnim miesiącu padło mi kilka krów z powodu choroby i nie dostarczyłem wymaganej w umowie ilości mleka. Czy w tej sytuacji za niespełnienie warunków umowy odpowie ubezpieczyciel?”.

Na wstępie pragnę wskazać, że kwestie dotyczące ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej rolników z tytułu posiadania gospodarstwa rolnego zostały uregulowane w ustawie o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych z dnia 22 maja 2003 roku (Dz. U. Nr 124, poz. 1152).

Zgodnie z art. 9 ust. 1 w/w aktu normatywnego: umowa ubezpieczenia obowiązkowego odpowiedzialności cywilnej obejmuje odpowiedzialność cywilną podmiotu objętego obowiązkiem ubezpieczenia za szkody wyrządzone czynem niedozwolonym oraz wynikłe z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, o ile nie sprzeciwia się to ustawie lub właściwości (naturze) danego rodzaju stosunków”.

Wedle wyżej wymienionej normy prawnej, zakład ubezpieczeń odpowiada m.in. za szkodę wyrządzoną przez rolnika, z którym została zawarta umowa ubezpieczenia OC z tytułu posiadania gospodarstwa rolnego, wynikłą z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania.

W związku z powyższym, do przyjęcia odpowiedzialności rolnika za nienależyte wykonanie umowy niezbędne jest łączne spełnienie następujących przesłanek:

  1. nienależyte wykonanie umowy przez rolnika;

  2. wyrządzenie szkody;

  3. związek przyczynowo – skutkowy pomiędzy nienależytym wykonaniem umowy a powstałą szkodą w związku z prowadzeniem gospodarstwa rolnego.

Zaakcentowania wymaga fakt, iż zgodnie z wyrokiem Sądu Rejonowego w Bydgoszczy – VIII Wydziału Gospodarczego z dnia 28 kwietnia 2016 roku w sprawie o sygn. akt VIII GC 1962/15: „(…) świadczenie należne od ubezpieczyciela z tytułu umowy ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej ma wyrównać uszczerbek majątkowy powstały już w wyniku wystąpienia zdarzenia wyrządzającego szkodę osobie trzeciej, a który istnieje już od chwili wyrządzenia jej szkody”.

Przedstawiciele doktryny wskazują, iż ubezpieczenie OC z tytułu posiadania gospodarstwa rolnego umożliwia rolnikowi szeroką ochronę w zakresie omawianej odpowiedzialności kontraktowej. Jednakże, należy pamiętać o regulacji dotyczącej wyłączenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń określonej w art. 53 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych z dnia 22 maja 2003 roku, w myśl której:

zakład ubezpieczeń nie odpowiada za szkody:

1) w mieniu, wyrządzone rolnikowi przez osoby pracujące w jego gospodarstwie rolnym lub pozostające z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym albo osobom pozostającym z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub pracującym w jego gospodarstwie rolnym;

2) spowodowane przeniesieniem chorób zakaźnych niepochodzących od zwierząt;

3) w mieniu, spowodowane wadą towarów dostarczonych przez osobę objętą ubezpieczeniem albo wykonywaniem usług; jeżeli wskutek tych wad nastąpiła szkoda na osobie, zakład ubezpieczeń nie ponosi odpowiedzialności tylko wtedy, gdy osoba objęta ubezpieczeniem wiedziała o tych wadach;

4) powstałe wskutek uszkodzenia, zniszczenia, utraty lub zaginięcia rzeczy wypożyczonych lub przyjętych przez osobę objętą ubezpieczeniem OC rolników do użytkowania, przechowania lub naprawy;

5) polegające na utracie gotówki, biżuterii, dzieł sztuki, papierów wartościowych, wszelkiego rodzaju dokumentów oraz zbiorów filatelistycznych, numizmatycznych i innych;

6) polegające na zanieczyszczeniu lub skażeniu środowiska;

7) wynikłe z kar pieniężnych, grzywien sądowych i administracyjnych, a także kar lub grzywien związanych z należnościami wobec budżetu państwa”.

Podsumowując, w świetle informacji przedstawionych przez czytelnika bloga Norberta A., zakład ubezpieczeń, z którym Norbert A. zawarł umowę ubezpieczenia OC z tytułu posiadania gospodarstwa rolnego ponosi odpowiedzialność z tytułu szkody wynikłej z nienależytego wykonania zobowiązania przez czytelnika bloga.

Autor: Adwokat Mariusz Stelmaszczyk i Aplikant Adwokacki Edyta Gorczyńska

kontakt: kom. + 48 697 053 659 oraz tel. 22 629 00 36

Opublikowano Odszkodowanie, Wszystkie artykuły, Wypadek w rolnictwie | 1 komentarz

Czy rolnik może żądać od zakładu ubezpieczeń zwrotu pieniędzy w sytuacji, gdy sam zapłacił odszkodowanie za nienależyte wykonanie umowy?

Do napisania niniejszego artykułu zainspirowało mnie pytanie czytelnika bloga o następującej treści: „Witam. Jestem Antoni M. Prowadzę gospodarstwo rolne w małej miejscowości R. w powiecie żuromińskim. Jestem dostawcą mleka. Kilka tygodni temu padły mi 2 krowy. Nie dostarczyłem wtedy określonej w umowie ilości mleka i mleczarnia zażądała odszkodowania za niewywiązanie się z umowy. Zapłaciłem określoną kwotę. Czy mam prawo żądać od ubezpieczyciela zwrotu tej sumy? Pozdrawiam. Antoni”.

Kwestie dotyczące ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej rolników z tytułu posiadania gospodarstwa rolnego zostały uregulowane w ustawie o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych z dnia 22 maja 2003 roku (Dz. U. Nr 124, poz. 1152).

Zgodnie z art. 9 ust. 1 w/w aktu normatywnego: umowa ubezpieczenia obowiązkowego odpowiedzialności cywilnej obejmuje odpowiedzialność cywilną podmiotu objętego obowiązkiem ubezpieczenia za szkody wyrządzone czynem niedozwolonym oraz wynikłe z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, o ile nie sprzeciwia się to ustawie lub właściwości (naturze) danego rodzaju stosunków”.

Wedle wyżej wymienionej normy prawnej, zakład ubezpieczeń odpowiada m.in. za szkodę wyrządzoną przez rolnika, z którym została zawarta umowa ubezpieczenia OC z tytułu posiadania gospodarstwa rolnego, wynikłą z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania.

W związku z powyższym, do przyjęcia odpowiedzialności rolnika za nienależyte wykonanie umowy niezbędne jest łączne spełnienie następujących przesłanek:

  1. nienależyte wykonanie umowy przez rolnika;

  2. wyrządzenie szkody;

  3. związek przyczynowo – skutkowy pomiędzy nienależytym wykonaniem umowy a powstałą szkodą w związku z prowadzeniem gospodarstwa rolnego.

W praktyce, wiele wątpliwości budzi kwestia zwrotu pieniędzy rolnikowi, który zapłacił odszkodowanie za nienależyte wykonanie umowy od zakładu ubezpieczeń, z którym rolnik zawarł umowę ubezpieczenia OC z tytułu posiadania gospodarstwa rolnego.

Jak słusznie wyjaśnia Dorota Maśniak, w Komentarzu do ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych [w:] Prawo ubezpieczeń gospodarczych. Tom I, Komentarz, wyd. II: „(…) Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, że (…) w razie naprawienia szkody majątkowej i niemajątkowej przez samego ubezpieczonego, ubezpieczyciel jest obowiązany zwrócić ubezpieczonemu taką kwotę, jaką sam byłby obowiązany zapłacić poszkodowanemu w razie skierowania do niego żądania o odszkodowanie. Tym samym w przypadku zwrócenia się z żądaniem zapłaty przez poszkodowanego bezpośrednio do ubezpieczonego sprawcy szkody, ubezpieczyciel jest obowiązany do podjęcia działań, w wyniku których poszkodowany nie będzie od ubezpieczonego sprawcy oczekiwał spełnienia świadczenia. Na ubezpieczycielu ciąży obowiązek ustalenia zakresu odpowiedzialności cywilnej ubezpieczonego sprawcy szkody (a w konsekwencji – zakresu swojej odpowiedzialności gwarancyjnej) i wypłaty poszkodowanemu należnego świadczenia (…)”.

Mając na uwadze powyższe, podkreślenia wymaga fakt, iż w przypadku wypłaty odszkodowania poszkodowanemu przez samego rolnika z tytułu nienależytego wykonania przez niego umowy, zakład ubezpieczeń, z którym rolnik zawarł umowę ubezpieczenia OC ma obowiązek zwrotu ubezpieczonemu rolnikowi taką kwotę, jaką sam byłby obowiązany zapłacić poszkodowanemu w razie skierowania do niego żądania o odszkodowanie.

Podsumowując, odpowiadając na pytanie czytelnika bloga, z informacji przedstawionych przez Antoniego M. wynika, że zakład ubezpieczeń ma obowiązek zwrotu ubezpieczonemu rolnikowi kwoty, jaką sam byłby obowiązany zapłacić poszkodowanej mleczarni w razie skierowania do niego żądania o odszkodowanie.

Autor: Adwokat Mariusz Stelmaszczyk i Aplikant Adwokacki Edyta Gorczyńska

kontakt: kom. + 48 697 053 659 oraz tel. 22 629 00 36

Opublikowano Odszkodowanie, Wszystkie artykuły, Wypadek w rolnictwie | 1 komentarz

Czy właściciel samochodu ma prawo do odszkodowania z OC za wypadek spowodowany przez kierowcę, któremu powierzył samochód?

Ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych bardzo szczegółowo reguluje dwa podstawowe rodzaje ubezpieczenia obowiązkowego OC, mianowicie jest to ubezpieczenie OC posiadaczy pojazdów oraz ubezpieczenie OC rolników. W przedmiotowym artykule przedstawię problematykę uzyskania odszkodowania z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych.

Jak wynika z art. 34 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych: „Z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, będącą następstwem śmierci, uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia bądź też utraty, zniszczenia lub uszkodzenia mienia”.

Natomiast w ust. 2 powyżej wskazanego artykułu stanowi, że: „Za szkodę powstałą w związku z ruchem pojazdu mechanicznego uważa się również szkodę powstałą podczas i w związku z:

  1. wsiadaniem do pojazdu mechanicznego lub wysiadaniem z niego;

  2. bezpośrednim załadowywaniem lub rozładowywaniem pojazdu mechanicznego;

  3. zatrzymaniem lub postojem pojazdu mechanicznego”.

Należy wskazać, że szkoda musi pozostawać w związku z ruchem pojazdu. Jednakże należy zauważyć, że pojęcie ruchu pojazdu, które zostało użyte w art. 34 u.u.o., jest szersze od pojęcia użytego w art. 436 k.c.

W związku z powyższym za szkodę związaną z ruchem pojazdów rozumie się również szkodę powstałą podczas postoju pojazdu, a także w czasie jego garażowania. Co więcej, jak wskazuje art. 35 u.u.o. „Ubezpieczeniem OC posiadaczy pojazdów mechanicznych jest objęta odpowiedzialność cywilna każdej osoby, która kierując pojazdem mechanicznym w okresie trwania odpowiedzialności ubezpieczeniowej, wyrządziła szkodę w związku z ruchem tego pojazdu”.

Wobec powyższego nie chodzi tutaj wyłącznie o odpowiedzialność posiadacza pojazdu, o którym mowa w art. 436 § 1 k.c.

Ruch pojazdu ma stanowić zdarzenie, z którym ustawa łączy odpowiedzialność ubezpieczonego sprawcy szkody, powinien on jednak pozostawać w normalnym związku przyczynowym z powstałą szkodą. Ponadto uznaje się, że związek ten powinien mieć charakter adekwatnego związku przyczynowego, gdyż znaczne rozszerzenie prowadziłoby do nieuzasadnionej odpowiedzialności ubezpieczyciela.

Ponadto jak zauważył Sąd Najwyższy w Uchwale Składu Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 lutego 2008 roku (sygn. akt III CZP 115/07) „Ubezpieczyciel ponosi odpowiedzialność gwarancyjną wynikającą z umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody na osobie wyrządzone przez kierującego pojazdem, w tym także pasażerowi będącemu wraz z kierowcą współposiadaczem tego pojazdu”.

Reasumując należy wskazać, iż w sytuacji gdy udostępnimy samochód innej osobie, a osoba ta będzie uczestniczyła w wypadku drogowym i będzie jego sprawcą, likwidacja powstałej szkody nastąpi z polisy OC samochodu sprawcy. Nieważne zatem będzie to, czy ubezpieczony prowadził samochód samodzielnie, czy też pożyczył go innej osobie. To właściciel pojazdu odpowiada za szkody nim wyrządzone. Jednakże w przypadku, gdy do wypadku dojdzie z użyciem nieubezpieczonego samochodu, odpowiedzialność solidarną poniosą zarówno właściciel, jak i kierowca pojazdu.

Autor: Adwokat Mariusz Stelmaszczyk oraz Anita Janiszkiewicz

kontakt: kom. + 48 697 053 659 oraz tel. 22 629 00 36

Opublikowano Odszkodowanie za pojazd, Ustalenie podmiotu odpowiedzialnego za szkodę, Wszystkie artykuły | 1 komentarz

Kto ponosi odpowiedzialność za spowodowanie wypadku drogowego przez osobę, której pożyczył samochód?

Na wstępie należy zauważyć, że art 34 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych jednoznacznie wskazuje, że: „Z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, będącą następstwem śmierci, uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia bądź też utraty, zniszczenia lub uszkodzenia mienia”.

Należy wskazać, że przedmiotem ochrony ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej jest cywilna odpowiedzialność odszkodowawcza ubezpieczającego za szkodę wyrządzoną osobie trzeciej.

Warto także zauważyć, że w powyżej opisanym przypadku poprzez udostępnienie pojazdu innej osobie właściciel pojazdu, który jest ubezpieczony odpowiada za szkody nim wyrządzone. Wobec tego nie ma znaczenia, kim był kierujący pojazdem. Zatem w przypadku, w którym udostępnimy samochód innej osobie, a osoba ta będzie uczestniczyła w wypadku drogowym, będzie jego sprawcą, likwidacja powstałej szkody nastąpi z polisy OC samochodu sprawcy. Inaczej sytuacja wygląda w przypadku, w którym samochód nie posiada w ogóle ubezpieczenia, wtedy odpowiedzialność solidarną poniosą zarówno właściciel pojazdu, jak i kierujący tym pojazdem.

Jak już podkreślono w poprzednich artykułach zamieszczonych na blogu, aby móc przypisać odpowiedzialność cywilną posiadaczowi pojazdu, musi istnieć adekwatny związek przyczynowy pomiędzy ruchem pojazdu, a powstałą szkodą. Nie jest jednak wymagana bezpośrednia styczność pojazdu z poszkodowanym, czy też z rzeczą, która na skutek zdarzenia została uszkodzona. Wystarczający będzie szeroko rozumiany wpływ ruchu pojazdu. Dla przykładu należy wskazać, że może to być manewr pojazdu zagrażający bezpieczeństwu na drodze w postaci wyprzedzania w miejscach do tego niedozwolonych, czy wyjechanie innemu kierującemu, a powodujący u poszkodowanego uzasadnioną obawę oraz działanie skutkujące szkodą, np. w postaci wypadnięcia z obranego toru jazdy.

Podsumowując należy jeszcze raz wskazać, że powstała szkoda musi pozostawać w adekwatnym związku przyczynowym ze zdarzeniem ją powodującym. Ponadto warto podkreślić, że za szkodę związaną z ruchem pojazdów rozumie się również szkodę powstałą podczas postoju pojazdu, a także w czasie jego garażowania. Co więcej, jak wskazuje art. 35 u.u.o. „Ubezpieczeniem OC posiadaczy pojazdów mechanicznych jest objęta odpowiedzialność cywilna każdej osoby, która kierując pojazdem mechanicznym w okresie trwania odpowiedzialności ubezpieczeniowej, wyrządziła szkodę w związku z ruchem tego pojazdu”.

Autor: Adwokat Mariusz Stelmaszczyk oraz Anita Janiszkiewicz

kontakt: kom. + 48 697 053 659 oraz tel. 22 629 00 36

Opublikowano Odszkodowanie za pojazd, Ustalenie podmiotu odpowiedzialnego za szkodę, Wszystkie artykuły | 1 komentarz

Co rozumiemy pod pojęciem „osób pracujących w gospodarstwie rolnym rolnika objętego umową ubezpieczenia OC z tytułu posiadania gospodarstwa rolnego”?

Kilka dni temu jeden z czytelników bloga przedstawił następujące zagadnienie:

Jestem Zbigniew W. W lipcu tego roku w okresie żniw pracowałem w gospodarstwie Mariana A. na podstawie umowy zlecenia. Podczas wykonywania tej pracy, uderzyłem niechcący łopatą innego pracownika i jak się później okazało złamałem mu rękę. Czy będę musiał sam pokryć związane z tym koszty czy pokryje to ubezpieczyciel?”.

Odpowiadając na powyższe pytanie, w pierwszej kolejności pragnę zaznaczyć, iż kwestie dotyczące ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej rolników z tytułu posiadania gospodarstwa rolnego zostały uregulowane w ustawie o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych z dnia 22 maja 2003 roku (Dz. U. Nr 124, poz. 1152).

Zgodnie z art. 50 ust. 1 w/w aktu normatywnego: z ubezpieczenia OC rolników przysługuje odszkodowanie, jeżeli rolnik, osoba pozostająca z nim we wspólnym gospodarstwie domowym lub osoba pracująca w jego gospodarstwie rolnym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z posiadaniem przez rolnika tego gospodarstwa rolnego szkodę, będącą następstwem śmierci, uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia bądź też utraty, zniszczenia lub uszkodzenia mienia.

Wedle wyżej wymienionej normy prawnej, poszkodowany ma prawo do odszkodowania z OC gospodarstwa rolnego w sytuacji, w której:

  1. rolnik;

  2. osoba pracująca w jego gospodarstwie rolnym;

  3. osoba pozostająca z nim we wspólnym gospodarstwie domowym;

są obowiązani do odszkodowania za powstałą szkodę, a pomiędzy niniejszym działaniem albo zaniechaniem, a wyrządzoną szkodą istnieje tzw. bezpośredni związek przyczynowy. Ponadto, czynność, która była przyczyną powstania szkody musi mieć bezpośredni związek z posiadaniem gospodarstwa rolnego.

Na wstępie należy wskazać, iż sformułowanie „pracująca” nie oznacza, iż przedmiotowa definicja odnosi się wyłącznie do osób pozostających w stosunku pracy z rolnikiem. Mając na uwadze specyfikę prowadzenia gospodarstwa rolnego zaakcentowania wymaga fakt, że zazwyczaj osoby pracujące wspólnie z rolnikiem w jego gospodarstwie rolnym świadczą pracę na zasadach pomocy sąsiedzkiej bądź na podstawie sezonowo zawieranych, np. w okresie żniw, umów zlecenia. W związku z czym, należy w sposób szeroki interpretować przedmiotowe pojęcie, gdyż wolą ustawodawcy było z pewnością kompleksowe zabezpieczenie osób potencjalnie poszkodowanych wskutek wyrządzenia szkody podczas wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym.

Przykładowo, do kręgu „osób pracujących w gospodarstwie rolnym rolnika objętego umową ubezpieczenia OC z tytułu posiadania gospodarstwa rolnego” zaliczymy:

  • pracownika sezonowego, wykonującego pracę w gospodarstwie rolnym rolnika na podstawie zawartej z nim umowy zlecenia;

  • sąsiada rolnika, który wykonuje pracę w ramach tzw. „pomocy sąsiedzkiej”;

  • brata rolnika, który ma stałe miejsce zamieszkania w Warszawie, a corocznie wykonuje wspólnie z rolnikiem pracę w jego gospodarstwie rolnym podczas żniw oraz sianokosów.

Podsumowując, w odpowiedzi na pytanie czytelnika bloga Zbigniewa W., pragnę wskazać, iż na zakładzie ubezpieczeń, z którym Marian A. miał zawartą umowę ubezpieczenia OC z tytułu posiadania gospodarstwa rolnego, spoczywa odpowiedzialność odszkodowawcza za zaistniałe podczas żniw zdarzenie, ponieważ Zbigniew W. należy do kręgu „osób pracujących w gospodarstwie rolnym rolnika”, a przypadkowe uderzenie łopatą przez Zbigniewa W. nastąpiło w związku z wykonywaniem pracy w gospodarstwie rolnym Mariana A.

Autor: Adwokat Mariusz Stelmaszczyk i Aplikant Adwokacki Edyta Gorczyńska

kontakt: kom. + 48 697 053 659 oraz tel. 22 629 00 36

Opublikowano Definicje, Wszystkie artykuły, Wypadek w rolnictwie | 1 komentarz

Co rozumiemy pod pojęciem „osoby pozostającej z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym”?

Do napisania niniejszego artykułu zainspirowało mnie pytanie czytelnika bloga o następującej treści:

Nazywam się Ignacy B. Jestem rolnikiem prowadzącym gospodarstwo rolne w małej miejscowości W. w województwie podkarpackim. Jestem sąsiadem Romana G., który również jest właścicielem gospodarstwa rolnego. Często pomagamy sobie wzajemnie przy żniwach, wykopkach, sianokosach, itd. Ostatnio w naszej miejscowości zdarzył się tragiczny w skutkach wypadek związany z pracą w gospodarstwie i zacząłem zastanawiać się, czy gdyby z mojej winy doszło do wypadku w gospodarstwie Romana G. ubezpieczyciel pokryłby szkodę ze względu na to, że pozostaję z Romanem G. we wspólnym gospodarstwie?”.

Na wstępie pragnę zasygnalizować, że kwestie dotyczące ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej rolników z tytułu posiadania gospodarstwa rolnego zostały uregulowane w ustawie o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych z dnia 22 maja 2003 roku (Dz. U. Nr 124, poz. 1152).

Zgodnie z art. 50 ust. 1 w/w aktu normatywnego: z ubezpieczenia OC rolników przysługuje odszkodowanie, jeżeli rolnik, osoba pozostająca z nim we wspólnym gospodarstwie domowym lub osoba pracująca w jego gospodarstwie rolnym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z posiadaniem przez rolnika tego gospodarstwa rolnego szkodę, będącą następstwem śmierci, uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia bądź też utraty, zniszczenia lub uszkodzenia mienia.

Wedle wyżej wymienionej normy prawnej, poszkodowany ma prawo do odszkodowania z OC gospodarstwa rolnego w sytuacji, w której:

  1. rolnik;

  2. osoba pracująca w jego gospodarstwie rolnym;

  3. osoba pozostająca z nim we wspólnym gospodarstwie domowym;

są obowiązani do odszkodowania za powstałą szkodę, a pomiędzy niniejszym działaniem albo zaniechaniem, a wyrządzoną szkodą istnieje tzw. bezpośredni związek przyczynowy. Ponadto, czynność, która była przyczyną powstania szkody musi mieć bezpośredni związek z posiadaniem gospodarstwa rolnego.

W świetle niniejszej regulacji, analizując krąg osób, które są objęte ubezpieczeniem OC warto zwrócić uwagę na pojęcie „osoby pozostającej z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym”.

Poprzez pojęcie „osoby pozostającej z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym” należy rozumieć każdą osobę zamieszkującą w gospodarstwie domowym wspólnie z rolnikiem.

Nie sposób nie zaakcentować, iż ustawodawca nie zdecydował się na sformułowanie definicji legalnej przedmiotowego wyrażenia, a zatem nie ma znaczenia dla ustalenia kręgu osób wchodzących w skład niniejszego pojęcia stopień pokrewieństwa czy powinowactwa, jak również więzy małżeństwa.

Ponadto, przedstawiciele doktryny prezentują pogląd, iż wykluczone jest utożsamianie „osoby pozostającej z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym” z definicją „osoby pozostającej z rolnikiem we wspólnym pożyciu, gdyż jest to wyrażenie o znacznie węższym zakresie podmiotowym, a w opisywanej sytuacji zamysłem ustawodawcy było możliwie najszersze zabezpieczenie interesów osób potencjalnie poszkodowanych.

Przykładowo, do kręgu osób wchodzących w skład pojęcia „osoby pozostającej z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym” nie zaliczymy:

  • sąsiada rolnika;

  • brata rolnika, który mieszka w Wielkiej Brytanii;

  • sołtysa wsi.

Natomiast, z pewnością „osobami pozostającymi z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie rolnym” będą:

  • dzieci rolnika;

  • konkubina rolnika;

  • rodzice rolnika;

wspólnie z nim zamieszkujący.

Podsumowując, w odpowiedzi na pytanie Ignacego B. pragnę wskazać, iż czytelnik bloga nie prowadzi wspólnie z Romanem G wspólnego gospodarstwa domowego, a zatem nie można zaliczyć go do kręgu osób określonych przez ustawodawcę jako „osoby pozostające z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym”. Jednakże, na podstawie danych przedstawionych przez Ignacego B. wynika, iż ubezpieczyciel poniósłby odpowiedzialność za potencjalną szkodę wyrządzoną przez Ignacego B. w związku z posiadaniem przez Romana G. gospodarstwa rolnego, gdyż jest objęty zakresem podmiotowym pojęcia „osoby pracującej w gospodarstwie rolnym” należącym do Romana G.

Autor: Adwokat Mariusz Stelmaszczyk i Aplikant Adwokacki Edyta Gorczyńska

kontakt: kom. + 48 697 053 659 oraz tel. 22 629 00 36

Opublikowano Definicje, Wszystkie artykuły, Wypadek w rolnictwie | 1 komentarz