Jeszcze raz o przyczynieniu się poszkodowanego do szkody wynikłej z wypadku drogowego

O  przyczynieniu się poszkodowanego do wypadku drogowego i związanym z tym ryzyku obniżenia przez zakład ubezpieczeń wysokości odszkodowania była już mowa w poprzednich artykułach:

Warto jednak jeszcze raz opisać na czym polega przyczynienie się poszkodowanego do powstania lub zwiększenia szkody wynikłej z wypadku drogowego, a także jaki wpływ może mieć na wysokość odszkodowania uzyskanego od zakładu ubezpieczeń.

Instytucja przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody została uregulowana w art. 362 kodeksu cywilnego zgodnie z którym: „jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron.” Przepis ten znajduje odpowiednie zastosowanie w praktyce dochodzenia odszkodowań od zakładów ubezpieczeń, zarówno na etapie uznania i określenia wysokości szkody przez ubezpieczyciela, jak również na etapie dochodzenia roszczeń przed Sądem.

Z orzecznictwa Sądu Najwyższego wynika, że:

  • o rozmiarach zmniejszenia odszkodowania z uwagi na przyczynienie się poszkodowanego do powstania szkody decydują okoliczności wskazane w art. 362 k.c. w tym m.in. stopień winy obu stron. – Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 października 1972 r., sygn. akt I CR 354/72;

  • przyczynienie się do wypadku nie może jednakże prowadzić do oddalenia powództwa w całości. – wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 czerwca 1981 r., sygn. akt II CR 237/81;

  • przyczynienie się poszkodowanego do zaistnienia wypadku ma wpływ na wysokość przyznanego zadośćuczynienia. – Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 października 2005 r., sygn. akt VI Ca 663/05.

Jak wynika z powyższego, w przypadku przyczynienia się poszkodowanego do spowodowania wypadku i powstania szkody, zarówno ubezpieczyciel jak i Sąd mają prawo obniżyć należne poszkodowanemu świadczenie. Nie jest to jednak obowiązek Sądu czy zakładu ubezpieczeń by obniżyć odszkodowanie w każdej sytuacji, w której poszkodowany przyczynił się do zwiększenia rozmiaru szkody lub do jej powstania.

Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego:

  • ustalenie przyczynienia się poszkodowanego nie nakłada na sąd obowiązku zmniejszenia odszkodowania, ani nie przesądza o stopniu tego zmniejszenia. Przyczynieniem się poszkodowanego jest także jego zachowanie, które pozostaje w normalnym związku przyczynowym ze szkodą wyrządzoną przez inną osobę. – wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 listopada 2009 r., sygn. akt IV CSK 241/09;

  • dopuszczalne jest wyjątkowo skorzystanie przez sąd z możliwości odstąpienia do zmniejszenia odszkodowania pomimo przyczynienia się pokrzywdzonego do powstania szkody, gdy – ze względu na okoliczności danego wypadku – zmniejszenie obowiązku naprawienia szkody pomimo przyczynienia się poszkodowanego może pozostawać w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego. – wyrok Sądu Najwyższego, z dnia 3 sierpnia 2006 r., sygn. akt IV CSK 118/06.

W praktyce wylicza się w jakiej części – najczęściej ustala się konkretny procent przyczynienia – poszkodowany przyczynił się do powstania szkody i na tej podstawie stosownie do stopnia przyczynienia obniża się należne poszkodowanemu odszkodowanie. Jak wskazał Sąd Najwyższy: „Poszkodowany bierze z natury rzeczy udział w zdarzeniu, z którego wynika dla niego szkoda. Stąd użycie przez ustawodawcę w treści art. 362 KC sformułowania: „jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody”, zmusza do badania, czy zachowanie się poszkodowanego (działanie lub zaniechanie) pozostaje w adekwatnym związku przyczynowym ze szkodą. Współudział poszkodowanego musi zatem być ograniczony jedynie do normalnych następstw działania lub zaniechania, które kreują przyczynienie się do szkody. Przyczynienie się występuje, gdy w wyniku badania stanu faktycznego sprawy dochodzi się do wniosku, że bez udziału poszkodowanego szkoda hipotetycznie nie powstałaby lub nie przybrałaby rozmiarów, które ostatecznie w rzeczywistości osiągnęła. Niesłuszne byłoby miarkowanie odszkodowania, gdyby szkoda przybrała rzeczywistą postać wskutek samego zachowania się sprawcy szkody.” – wyrok Sądu Najwyższego, z dnia 18 lutego 2009 r., sygn. akt II PK 154/08.

Aby lepiej zobrazować tą sytuację posłużę się następującym przykładem:

Jan Kowalski wracał wieczorem z pracy do domu. Mieszka na przedmieściach dużego miasta i do domu dojeżdża lokalną nie oświetloną drogą bez chodników i pobocza. Jechał z przepisową prędkością, jednak jego widoczność była w znacznym stopniu ograniczona z uwagi na fakt, że było już ciemno, a droga nie była oświetlona. W pewnym momencie pod koła samochodu Jana Kowalskiego wyjechał rowerzysta Piotr Nowak, którego Jan Kowalski nie zdołał wyminąć i w konsekwencji potrącił powodując u niego złamanie lewej ręki oraz nogi i zniszczenie roweru. Piotr Nowak nie posiadał jednak na sobie odblaskowej kamizelki, a jego rower nie był zaopatrzony w żadne światła, ponadto rowerzysta wyjechał pod koła samochodu prowadzonego przez Jana Kowalskiego by ominąć stojącego przy drodze psa. Sąd rozpoznał powództwo Piotra Nowaka i ustalił kwotę należnego mu odszkodowania na 60.000 zł, a stopień jego przyczynienia na 25 %. W związku z tym należna Piotrowi Nowakowi kwota odszkodowania to 60.000 zł – 15.000 zł (25% z 60.000 zł) czyli 45.000 zł.

kontakt: tel: 697 053 659 lub 22 629 00 36

e-mail: biuro@adwokat-stelmaszczyk.pl

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Buzz
  • Poleć
  • StumbleUpon
  • Twitter
  • Wykop
  • Drukuj
  • LinkedIn
  • RSS
Ten wpis został opublikowany w kategorii Definicje, Modyfikacja wysokości świadczeń, Wszystkie artykuły. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Jeszcze raz o przyczynieniu się poszkodowanego do szkody wynikłej z wypadku drogowego

  1. admin pisze:

    Drodzy Czytelnicy
    Zachęcam Was do komentowania tego artykułu oraz zadawania pytań, jakie Wam się nasuną po jego przeczytaniu.Na wszystkie pytania postaram się odpowiedzieć.
    Jednocześnie zapewniam, że szanuję Wasza prywatność. Adres e-mail z jakiego wyślecie pytanie lub komentarz do artykułu nie zostanie wyświetlony.
    Pozdrawiam
    Adwokat Mariusz Stelmaszczyk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *