Kto ponosi odpowiadzialność za wypadki, spowodowane przez dzikie zwierzęta ?

Wypadki komunikacyjne to nie tylko zderzenia dwóch lub kilku samochodów lub potrącenia ludzi przez pojazdy mechaniczne. Wypadki komunikacyjne obejmują również zdarzenia, w których udział biorą dzikie, domowe lub gospodarskie zwierzęta.

Zderzenie pojazdu ze zwierzyną łowną bardzo często prowadzi do poważnego uszkodzenia ciała, a nawet zgonu. W takim przypadku można dochodzić zarówno odszkodowania za zniszczony samochód, ale i zadośćuczynienia za doznaną krzywdę wynikłą z długotrwałego i bolesnego leczenia. O ile w przypadku zwierząt domowych i gospodarskich sprawa jest dość jasna, gdyż zazwyczaj należą one do jakiejś osoby i to właśnie ona odpowiada za ich nieprawidłowe zabezpiczenie przez wyjściem na drogę, to sprawa komplikuje się w przypadku zwierząt dzikich, zamieszkujących lasy i pola. Trudność w tym przypadku polega na określeniu podmiotu odpowiedzialnego za zwierzę, które wtargnęło na drogę i brało udział w kolizji.

Lasy i polany często są miejscem polowań organizowanych przez koła łowieckie. Jeśli zwierzę spłoszone gonitwą wbiegnie na drogę, może być trudno uniknąć zderzenia z nim. W takim przypadku odpowiedzialność za wypadek ponosi koło łowieckie, które polowanie zorganizowało. Nawet jeśli do zdarzenia nie doszło w wyniku spłoszenia zwierzyny polowaniem, to zgodnie z art. 2 ustawy Prawo łowieckie: „zwierzęta łowne w stanie wolnym, jako dobro ogólnonarodowe, stanowią własność Skarbu Państwa”.

Gospodarka łowiecka jest prowadzona w obwodach łowieckich przez dzierżawców i zarządców (art. 8 pkt 1 ustawy Prawo łowieckie). Natomiast zgodnie z art. 11 ust. 2 pkt 8 danej ustawy gospodarowanie populacjami zwierzyny wymaga w szczególnosci ochrony zwierzyny przez zagrożeniem ruchu pojazdów samochodowych na drogach krajowych i wojewódzkich.

Znaki ostrzegawcze uprzedzają o miejscach na drodze, w których występuje  lub może występować niebezpieczeństwo. Kluczowe dla określenia rozmiaru odpowiedzialności czy w ogóle jej istnienia, jest pytanie:

Czy na drodze, na której doszło do wypadku umieszczono znak ostrzegawczy A18 b, który ma ostrzegać o dzikich zwierzętach, które można na niej napotkać?

Jeśli do zdarzenia doszło w miejscu, w którym nie ma znaku A18b, szansa na uzyskanie odszkodowania jest większa, niż w sytuacji, w której znak taki znajdował się na drodze. W takiej sytuacji możemy napotkać trudności z uzyskaniem odszkodowania z uwagi na fakt, że zostaliśmy ostrzeżeni znakiem „dzikie zwerzęta” o możliwości ich napotkania i zarazem niejako zobowiązani do zachowania szczególnej ostrożności na danym fragmencie drogi.

Podkreślić należy, iż w przypadku zderzenia pojazdu mechanicznego z dzikim zwierzęciem na drodze publicznej zastosowanie ma art. 417 kodeksu cywilnego zgodnie, z którym: „za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej ponosi odpowiedzialność Skarb Państwa lub jednostka samorządu terytorialnego lub inna osoba prawna wykonująca tę władzę z mocy prawa.”

Odpowiedzialność za dzikie zwierzęta jest odpowiedzialnością na podstawie winy.

W kolejnych artykułach dokładnie opiszę proces dochodzenia roszczeń za szkody spowodowane przez dzikie zwierzęta.

Autorzy: Adwokat Mariusz Stelmaszczyk i Aplikant Adwokacki Zuzanna Walczak

kontakt: tel: 697 053 659 lub 22 629 00 36

e-mail: biuro@adwokat-stelmaszczyk.pl

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Buzz
  • Poleć
  • StumbleUpon
  • Twitter
  • Wykop
  • Drukuj
  • LinkedIn
  • RSS
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ustalenie podmiotu odpowiedzialnego za szkodę, Wszystkie artykuły, Wypadek spowodowany przez dzikie zwierzęta. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Kto ponosi odpowiadzialność za wypadki, spowodowane przez dzikie zwierzęta ?

  1. Drodzy Czytelnicy
    Zachęcam Was do komentowania tego artykułu oraz zadawania pytań, jakie Wam się nasuną po jego przeczytaniu. Na wszystkie pytania postaram się odpowiedzieć.
    Jednocześnie zapewniam, że szanuję Wasza prywatność. Adres e-mail z jakiego wyślecie pytanie lub komentarz do artykułu nie zostanie wyświetlony.

    Pozdrawiam
    Adwokat Mariusz Stelmaszczyk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *