Niezakończone leczenie a odszkodowanie i zadośćuczynienie za wypadek

Osoba poszkodowana w wyniku wypadku drogowego, często przez bardzo długi okres czasu nie może wrócić do pełnej sprawności i normalnego funkcjonowania. Czasem zdarzają się takie sytuacje, gdy leczenie i następująca po nim rehabilitacja trwają przez wiele lat, a ich wyników nie da się z góry przewidzieć, gdyż lekarze dają poszkodowanemu szanse na powrót do pełnego zdrowia, ale nie mogą zapewnić, że się to uda, a tym bardziej kiedy dokładnie to nastąpi.

Czy zgłaszać zatem roszczenie do zakładu ubezpieczeń, gdy trwa leczenie lub rehabilitacja i nie wiadomo jakie będą ostateczne skutki wypadku?

Powstanie szkody w wyniku wypadku należy zgłosić do zakładu ubezpieczeń jak najszybciej. W piśmie tym należy wskazać, że zgłoszone roszczenie jest częściowe, a ostateczne sprecyzowanie roszczeń nastąpi dopiero po zakończeniu procesu leczenia i rehabilitacji, gdy będzie możliwe ocenienie wszystkich szkód poniesionych przez poszkodowanego w wyniku wypadku.

W ten sposób rozpoczęty zostanie proces likwidacji szkody, w trakcie którego zakład ubezpieczeń:

  • oceni dotychczasowy poniesiony przez poszkodowanego uszczerbek na zdrowiu;

  • wyceni przeżyte dotychczas przez poszkodowanego cierpienia;

  • wypłaci częściowe zadośćuczynienie i odszkodowanie;

  • zwróci poniesione dotychczas koszty leczenia i dojazdów do placówek medycznych;

  • w razie potrzeby wypłaci środki na pokrycie niezbędnych zabiegów w prywatnych placówkach służby zdrowia;

Po zakończeniu kolejnych etapów leczenia, np. opuszczeniu szpitala, zakończeniu etapu rehabilitacji, powrocie do pracy, należy zgłaszać kolejne roszczenia. Zakład ubezpieczeń powinien sukcesywnie wypłacać kolejne świadczenia, może jednocześnie powoływać kolejne komisje lekarskie w celu oceny przebiegu i efektów procesu leczenia i rehabilitacji.

Gdy proces leczenia zostanie całkowicie zakończony, a zdaniem lekarzy stan zdrowia poszkodowanego nie ulegnie już dalszym zmianom, należy wysłać do zakładu ubezpieczeń ostateczne sprecyzowanie roszczeń w związku z wypadkiem.

Od tego momentu proces likwidacji szkody będzie przebiegał w sposób standardowy, tzn. zakład ubezpieczeń wyda decyzję w przedmiocie całościowej wyceny poniesionej przez poszkodowanego szkody. Od decyzji tej służy poszkodowanemu odwołanie, a następnie możliwość skierowania sprawy do sądu.

Podsumowując, nawet gdy skutki wypadku dla poszkodowanego nie są w całości znane i trudne do przewidzenia, warto zgłosić częściową szkodę do zakładu ubezpieczeń. Dzięki temu zakład ubezpieczeń zacznie sukcesywnie wypłacać roszczenia oraz zwróci poniesione przez poszkodowanego koszty. Ułatwi to poszkodowanemu przejście przez proces leczenia i rehabilitacji, a także przyspieszy całościowe rozpatrzenie sprawy po zakończeniu leczenia.

kontakt: tel: 697 053 659 lub 22 629 00 36

e-mail: biuro@adwokat-stelmaszczyk.pl

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Buzz
  • Poleć
  • StumbleUpon
  • Twitter
  • Wykop
  • Drukuj
  • LinkedIn
  • RSS
Ten wpis został opublikowany w kategorii Dowody i dokumenty, Modyfikacja wysokości świadczeń, Odszkodowanie, Postępowanie przed zakładem ubezpieczeń, Wszystkie artykuły, Zadośćuczynienie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

7 odpowiedzi na „Niezakończone leczenie a odszkodowanie i zadośćuczynienie za wypadek

  1. Drodzy Czytelnicy
    Zachęcam Was do komentowania tego artykułu oraz zadawania pytań, jakie Wam się nasuną po jego przeczytaniu. Na wszystkie pytania postaram się odpowiedzieć.
    Jednocześnie zapewniam, że szanuję Wasza prywatność. Adres e-mail z jakiego wyślecie pytanie lub komentarz do artykułu nie zostanie wyświetlony.

    Pozdrawiam
    Adwokat Mariusz Stelmaszczyk

  2. Wiechokarwat pisze:

    Przeczytalem wszystkie artykuly z zaciekawieniem wszystko jasne jak slonce.Mam pytanie .Czy bedac jednoczesnie poszkodowanym i sprawca /wedlug oceny policji i prokuratury z ktora nie zgadzam sie/moge miec trudnosci z uzyskaniem odszkodowania od firmy ubezpieczeniowej.Jestem juz 4 miesiac na leczeniu,auto skasowane.B.dzieki

    • Szanowny Panie

      jeżeli dobrze rozumiem, według prokuratury jest Pan sprawcą wypadku, w którym odniósł Pan obrażenia ?
      W takiej sytuacji, niestety będzie miał Pan problem z uzyskaniem od zakładu ubezpieczeń odszkodowania.
      Jeżeli postępowanie przygotowawcze jeszcze się nie zakończyło może są możliwości by wpłynąć na decyzję prokuratury.
      W takiej sytuacji warto rozważyć konsultację swojej sprawy z profesjonalnym pełnomocnikiem.

  3. Ludwik pisze:

    Dzień dobry, czy w przypadku stwierdzenia popełnienia przestępstwa kierującego, a jednoczesnie mojego wykroczenia, jako pieszego (zostałem uderzony i połamany na pasach), są podstawy do domagania się odszkodowania z OC kierującego?

    • Adwokat Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Zdecydowanie tak, ma Pan prawo do żądania wypłaty odszkodowania i zadośćuczynienia od zakładu ubezpieczeń w ramach OC właściciela samochodu, który Pana potrącił. Odpowiedzialność właściciela tego samochodu w stosunku do pieszego opiera się na zasadzie ryzyka. Oznacza to, że zakład ubezpieczeń, w którym samochód był ubezpieczony mógłby odmówić Panu wypłaty odszkodowania dopiero wówczas, gdyby Pana niezgodne z zasadami ruchu drogowego zachowanie było wyłączną, a więc jedyną przyczyna wypadku drogowego. W Pana sprawie może dojść natomiast do zmniejszenia wysokości odszkodowania z powodu Pana przyczynienia się do wypadku.

      Jednocześnie proszę się nie poddawać, gdy zakład ubezpieczeń odmówi wypłaty na Pana rzecz odszkodowania uzasadniając np., że to Pana zachowanie było przyczyną wypadku, albo gdy zakład ubezpieczeń zmniejszy należne Panu odszkodowanie o rażąco wysoki procent Pana przyczynienia. Od wielu lat obserwuję podobną praktykę zakładów ubezpieczeń zmierzającą do zniechęcenia osób poszkodowanych do dochodzenia odszkodowania.

  4. dzwonnik elżbieta pisze:

    Dzień dobry.jestem poszkodowana w wyniku wypadku .jeszcze będąc w szpitalu podpisałam umowę z kancelarią odszkodowawczą,teraz mija 3 miesiące ja nadal nie wróciłam do zdrowia a adwokat proponuje mi ugodę nawet nie pytając mnie o zdrowie ani o kwotę w umowie mam .że nie muszę się zgodzić na ugodę ale jednocześnie oddanie sprawy do sądu muszą wyrazić 2 strony,Szkoda .że nie wiem o jaką sumę mogę się ubiegać .Mam złamaną kość łonową 2 gałęzie,kość krzyżową.wyrostek poprzeczny l3 .paluch stopy lewej,ponadto kręgozmyk l4,krwiak stawu biodrowego.Proszę o odpowiedż ile Pana zdaniem powinnam uzyskać godząc się na ugodę lub jak postąpić,Dziękuję

    • Zuzanna Walczak pisze:

      Witam,

      niestety aby wycenić o jaką kwotę mogłaby się Pani ubiegać w sądzie, konieczne byłoby podanie dodatkowych informacji dotyczących Pani stanu zdrowia. Każde postępowanie o zapłatę zadośćuczynienia z tytułu krzywdy w wyniku wypadku jest inne i konieczne jest zapoznanie się z konkretnymi informacjami dotyczącymi zarówno okoliczności zdarzenia jak i Pani stanu zdrowia oraz trybu życia przed wypadkiem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *