Zadośćuczynienie za ból, cierpienie i oszpecenie na rzecz osoby poszkodowanej w wypadku drogowym

Często poszkodowanym w wypadku drogowym towarzyszy cierpienie psychiczne i fizyczne. W doktrynie tego typu cierpienia są definiowane jako krzywda. W takim przypadku możemy domagać się zadośćuczynienia, które ma być rekompensatą za nasze ujemne przeżycia wynikające z wyrządzonej szkody. Podstawą prawną roszczenia jest artykuł 445 § 1 Kodeksu Cywilnego. Przyznanie osobie uprawnionej zadośćuczynienia za doznaną krzywdę zależy od oceny i uznania Sądu, opartego na wszystkich okolicznościach sprawy. Jego nadrzędną cechą jest dowolność. Ma charakter osobisty i kompensacyjny, a jego zadaniem jest złagodzenie sytuacji powypadkowej.

Należy zaznaczyć, iż poczucie krzywdy, jej stopień i wartość są kategoriami subiektywnymi. Podstawowymi czynnikami wpływającymi na wysokość zadośćuczynienia są:

  1. charakter obrażeń;

  2. intensywności i długotrwałości bólu;

  3. przeżycia psychiczne przykładowo skala cierpień spowodowanych hospitalizacją;

  4. okres leczenia;

  5. nieusuwalności lub długotrwałości skutków w postaci uszkodzenia lub rozstroju zdrowia;

  6. ilość zabiegów, operacji;

  7. wykonywany zawód;

  8. bezradność poszkodowanego i uzależnienie od osób trzecich;

  9. lęk wynikającego z niepewności o skuteczności terapii;

  10. ograniczenia wynikowych reżimów określonego zachowania się, stanów depresyjnych, wolności życia wynikającej z kalectwa, upośledzenia, czy choroby;

  11. wiek poszkodowanego;

  12. konieczność wykonywania dalszych zabiegów;

  13. negatywne doznania związane ze spadkiem atrakcyjności fizycznej, niższą samooceną.

Sąd wyznaczając wysokość zadośćuczynienia musi baczyć by nie było symboliczne, bowiem musi mieć charakter kompensacyjny, wobec czego musi przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość i spełniać funkcję represyjną wobec sprawcy. Nadto wartość ta nie może być nadmierna w stosunku do doznanej krzywdy. Musi być odpowiednia, czyli utrzymana w rozsądnych granicach, przy uwzględnieniu stopy życiowej społeczeństwa oraz jego aktualnych warunków bytowych.

Wysokość zadośćuczynienia musi mieć charakter indywidualny, niedopuszczalne jest stosowanie przeciętnych kwot czy stawek za każdy procent trwałego uszczerbku na zdrowiu. Kwoty zasądzane w innych sprawach mogą mieć jedynie charakter pomocniczy. Nadto ma służyć złagodzeniu doznanej krzywdy i jednocześnie nie prowadzić do nadmiernego wzbogacenia osoby uprawnionej do otrzymania zadośćuczynienia. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 16 lipca 1997 roku II CKN 273/97 stwierdził, iż „…zdrowie jest szczególnie cenne i przyjmowanie niskich kwot prowadzi do deprecjacji tego dobra…„ Podnieść należy, iż zadośćuczynienie zgodnie z poglądami judykatury winno mieć charakter całościowy i obejmować wszelkie cierpienia fizyczne, psychiczne, również te które wystąpią w przeszłości. Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 24 lutego 1970 roku I CR 438/69 „…do przyznania zadośćuczynienia za doznaną krzywdę nie jest niezbędne, aby rozstrój zdrowia spowodował trwałe następstwa chorobowe, ale nieznaczny i krótkotrwały rozstrój zdrowia nie stanowi dostatecznej podstawy żądania zadośćuczynienia…” Roszczenie jest uzasadnione, gdy nasze przeżycie jest szczególnie nasilone, ponieważ sama uciążliwość i przykrość nie uzasadnia przyznania zadośćuczynienia.

Końcowo należy stwierdzić, iż na wysokość zadośćuczynienie wpływ mają rożne czynniki i właściwa analiza danego przypadku pozwala zasądzić odpowiednie zadośćuczynienie.

kontakt: tel: 697 053 659 lub 22 629 00 36

e-mail: biuro@adwokat-stelmaszczyk.pl

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Buzz
  • Poleć
  • StumbleUpon
  • Twitter
  • Wykop
  • Drukuj
  • LinkedIn
  • RSS
Ten wpis został opublikowany w kategorii Definicje, Wszystkie artykuły, Zadośćuczynienie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Zadośćuczynienie za ból, cierpienie i oszpecenie na rzecz osoby poszkodowanej w wypadku drogowym

  1. Drodzy Czytelnicy
    Zachęcam Was do komentowania tego artykułu oraz zadawania pytań, jakie Wam się nasuną po jego przeczytaniu. Na wszystkie pytania postaram się odpowiedzieć.
    Jednocześnie zapewniam, że szanuję Wasza prywatność. Adres e-mail z jakiego wyślecie pytanie lub komentarz do artykułu nie zostanie wyświetlony.

    Pozdrawiam
    Adwokat Mariusz Stelmaszczyk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *